Energetyka Cieplna - slów kilka
W poprzednim wpisie przedstawiłem działalność spółki z udziałem gminy tj. Przedsiębiorstwa Komunalne sp. z o.o. Dzisiaj kilka słów na temat drugiej - ważnej dla miasta spółki tj. Energetyka Cieplna sp. z o.o. Gmina posiada w/w spółce 37,73% udziałów. Pozostałymi udziałowcami na dzień 31.12.2008r byli: ZUGIL i Wieluńska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Napisałem "byli", gdyż w bieżącym roku ZUGIL sprzedał swoje udziały. Jak wszyscy wiemy, przedmiotem działalności Energetyki Cieplnej (EC) jest wytwarzanie i dostawa ciepła. Analizując sprawozdanie finansowe (bardzo dobrze przygotowane-podziękowanie dla Pani Głównej Księgowej) spółki, "po oczach" bije pozycja "rezerwy na zobowiązania". Otóż w roku 2008 firma przegrała z Zakładem Energetycznym rozprawę w Sądzie i prawomocnym wyrokiem z dnia 24.09.2008r zobowiązana jest zwrócić na rzecz ZE, kwotę 807 914,80zł ! Ponadto spółka musi zapłacić odsetki (również zasądzone) w wysokości 355 248,00zł. Łącznie na poczet Zakładu Energetycznego, Ciepłownia zapłaciła kwotę 1 163 162,80zł (słownie: jeden milion sto sześćdziesiąt trzy tysiące sto sześćdziesiąt dwa złotych 80/100 !). Dla lepszego zobrazowania, warto nadmienić, że zysk netto spółki za ubiegły rok wyniósł 140 744,99zł (sto czterdzieści tysięcy siedemset czterdzieści cztery zł 99/100). Oznacza to tyle, że potrzebne jest ponad 8 lat działalności spółki, by z zysku firmy "odrobić" sumę ponad 1,1mln zł ! W działalności gospodarczej procesy sądowe się zdarzają, ale skutki wyroków rodzą konsekwencje dla osób zarządzających. W przypadku zarządu EC, jedyną "konsekwencją" był wzrost pensji dla zarządu (koszty utrzymania zarządu wzrosły o 17%) ! ! ! W związku z powyższym podczas obrad Rady Miejskiej zadałem pytanie obecnemu na sesji Członkowi Zarządu Panu Zbigniewowi Kotali; czy ceną za udzielenie absolutorium zarządowi spółki oraz akceptację 17-sto procentowej podwyżki dla zarządu było zatrudnienie w Energetyce Cieplnej, żony członka rady nadzorczej i Zastępcy Burmistrza w jednej osobie - Pana Roberta Kai oraz radnego Radosława Wojtuniaka ? Jak się łatwo domyślić, moje pytanie poruszyło Pana Kaję, który wzburzony protestował, że nie mam prawa interesować się Jego żoną, a to, gdzie pracuje jest wyłącznie prywatną sprawą. Odpowiedziałem więc. Gdyby Pan Robert Kaja był osobą prywatną, a także gdyby Energetyka Cieplna sp. z o.o. była prywatnym podmiotem, to faktycznie - nie mam prawa o to pytać. Tak się jednak składa, że Pan Robert Kaja jest Zastępcą Burmistrza Wielunia, oddelegowanym do pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. W spółce tej w 2008r zatrudniona została małżonka Pana Zastępcy Burmistrza i członka Rady Nadzorczej w jednej osobie. Zasadne jest zatem pytanie, czy Pan Robert Kaja prawidłowo pełni funkcję członka rady nadzorczej spółki (a propos, koszty utrzymania Rady Nadzorczej wzrosły o 13,7%)? Szczególnie w zakresie kontrolnym ? I czy w zaistniałem sytuacji nie mamy do czynienia z klasycznym nepotyzmem (za wikipedią: nepotyzm - faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk) ? Jak pokazuje wyrok Sądu, Rada Nadzorcza (z Panem Kają w składzie) nie wykonuje swoich obowiązków, gdyż akceptuje działania zarządu, które naraziły spółkę na dodatkowe wydatki w kwocie ponad 1,1mln zł ?! Nie znam właściciela firmy, który po tak przegranym procesie, nie wyciąga żadnych konsekwencji wobec zarządu i na dodatek wyraża zgodę na wysoką podwyżkę...
Nie będę odkrywczy, gdy postawię tezę, że koszty przegranego procesu zapłacą mieszkańcy Wielunia w cenie ciepła. Innego wyjścia nie ma, gdyż jedyne przychody - które uzyskuje Ciepłownia - pochodzą ze sprzedaży ciepła.
Warto o tym pamiętać, gdy otrzymają Państwo wyższy - niż w poprzednim roku - rachunek z Ciepłowni ...
Oby zima była łagodna...
Paweł Okrasa