12 Marca 2010r.         Dodał Paweł Okrasa        

Niekończąca się historia - obwodnica Wielunia !!!

Podczas ostatniej - czterdziestej czwartej sesji Rady Miejskie największe emocje wzbudziła dyskusja na temat budowy obwodnicy północnej Wielunia. Na sesję przybyli posłowie: Andrzej Biernat, Artur Dunin, Mieczysław Łuczak i Wojciech Zarzycki (kolejność alfabetyczna). Czuję niesmak, gdyż dyskusji toczyła się w atmosferze wzajemnego wytykania błędów i zaniedbań. Pan burmistrz "potraktował" posłów słowami "Panowie przyjechaliście nieprzygotowani", co zaogniło atmosferę i spowodowało, że żadnych konkretnych ustaleń nie podjęto !
Ja powiedziałem, by odrzucić pomówienia, wytykanie błędów z przeszłości oraz wzajemne oskarżenia i zaproponowałem, by Gmina wyszła z inicjatywą finansową w budowie obwodnicy. Przypomniałem, że gdy był budowany "ogólniak" przy ul. Nadodrzańskiej (co również nie leżało w kompetencjach gminy) to ówczesny burmistrz Pan Adamski zaproponował partycypowanie w kosztach tego przedsięwzięcia przez gminę. Dał tym samym solidne argumenty ówczesnemu v-ce ministrowi oświaty ś.p. Panu Derze (pochodzącemu z Raczyna), by budować szkołę w Wieluniu. W tym duchu zaproponowałem, by Pan Burmistrz również wyszedł z podobną inicjatywą i wniósł projekt uchwały z propozycją 1mln zł z przeznaczeniem na powyższy cel. Pan burmistrz zbył moją propozycję słowami: "nie odrobił Pan lekcji Panie radny Okrasa" ! Może i nie odrobiłem, ale tak się składa, że czytałem protokół z VII sesji rady miejskiej z 28 lutego 2003r, kiedy to burmistrz Majcher zapewniał, iż jest po rozmowach z v-ce dyrektorem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Panem Bilskim i ma zapewnienie, że w roku 2008 budowa obwodnicy zostanie zakończona ! By tak się stało to Generalna Dyrekcja zaproponowała podpisanie umowy na partycypacje Gminy w kosztach i podpisanie porozumienia w tej sprawie. A zresztą przeczytajcie Państwo sami słowa Pana burmistrza Majchera z 28 lutego 2003r: "Na bazie takiego postanowienia, gdyby była taka decyzja, że my jako Gmina partycypujemy - możliwe jest podpisanie umowy pomiędzy Gminą a Generalną Dyrekcją Dróg i Autostrad - na podstawie tej umowy strona, czyli Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad złoży deklarację, że inwestycja ta będzie realizowana zgodnie z harmonogramem i nie będzie w żadnym etapie przerwana. Czyli byłoby to takie zapewnienie, że w najbliższych latach mielibyśmy w Wieluniu to na co od lat oczekujemy. Uważam, że propozycja jest do przeanalizowania i na pewno w tym względzie zostanie podjęta jakaś decyzja". Te słowa wypowiedziane zostały 7 lat temu, a decyzja o której mówił Pan Burmistrz nie została podjęta do dzisiaj.
Uważam - kolokwialnie mówiąc - "położenie na stole" kwoty 1mln zł z budżetu gminy Wieluń spowodowałoby, iż łatwiej byłoby przekonać ministra do finansowania całości. Ten "milion" to oczywiście kwota symboliczna w łącznych kosztach inwestycji, ale jest to pokazanie woli, że nam zależy i jest także działaniem konstruktywnym...
A po sesji mamy następującą sytuację; burmistrz poobrażał przybyłych posłów (zebrało się też ministrowi Grabarczykowi), nie proponuje konkretnych działań, tylko narzeka i czeka, że obwodnica sama się wybuduje...

Paweł Okrasa